„Nigdy nie wymagał od innych więcej niż od siebie, ale poprzeczkę zawsze stawiał wysoko.” Wspomnienie o Shihan Janie Mazurkiewiczu

Udostępnij

Mijają ponad dwa miesiące odkąd nie ma wśród nas Shihan Jana Mazurkiewicza. Nikt się tego nie spodziewał. Każdy, kto Go znał, powie – odszedł wspaniały człowiek. I będzie miał rację. Odszedł człowiek, którego dziś bardzo brakuje, nie tylko w świecie karate. Odszedł bez zapowiedzi, pozostawiając dzieło, o które dbają dziś Jego najbliżsi.


Shihan Jan Mazurkiewicz przez wiele lat był prezesem Włocławskiego Klubu Karate Kyokushin Płockiego Klubu Karate Kyokushin i TKKF Horyzont Włocławek. Założył pierwszą we Włocławku siłownię Herkules. Był organizatorem wielu imprez sportowych, takich jak Mistrzostwa Polski czy Puchar Polski. Przez całe życie propagował sport; a z tego, co udało mu się przez ten czas zbudować, będzie korzystać jeszcze wiele pokoleń.

Pośmiertnie Jan Mazurkiewicz został odznaczony Medalem Prezydenta Włocławka.

Fot. Wojciech Alabrudziński | Żródło

Uczyłeś, jak być dobrym człowiekiem

Pogrzeb legendy włocławskiego karate zgromadził setki osób. Wielu chciało godnie pożegnać Shihan Jana. Tak tego dnia mówili o Nim najbliżsi:

[…] Jan Mazurkiewicz, Janek to mąż, ojciec – tata, dziadek, zięć, trener – Shihan wielu pokoleń młodych karateków, pomocny sąsiad, przyjaciel, człowiek pasji. Jego pasją były: rodzina i karate – na równych niemal prawach. Obu tym miłościom poświęcił całe swoje życie – aż do samego końca. […]
Janku, byłeś też trenerem wielu pokoleń karateków. Szkoliłeś ich i nas na odpowiedzialnych wojowników, jakim byłeś Ty sam, ale też uczyłeś przede wszystkim, jak być dobrym człowiekiem, po prostu dobrym, przyzwoitym człowiekiem. To trudna sztuka. Janku, udało Ci się. Dzięki Tobie dziś możemy zapewnić, że dobro, honor, szacunek – my teraz  bezinteresownie poniesiemy dalej.
Byłeś nasza siłą! Dzięki Tobie jesteśmy dziś w miejscu, w którym z dumą możemy powiedzieć, że to właściwe i dobre miejsce. […]
Spoglądasz ku górze ku prawdziwej mądrości i sile porzucając inne pragnienia. Spoczywaj w pokoju.

Rodzina i najbliżsi

Trening pożegnalny

27 listopada na hali OCSiR we Włocławku miał miejsce trening pożegnalny. W tym dniu na hali zgromadziło się wielu karateków z całej Polski, by uczcić pamięć o zmarłym. Spotkanie było okazją do wspomnień. Na miejscu wystawiono zdjęcia i pamiątki z życia Shihan Jana Mazurkiewicza.

Jesień 1984 r.

Po śmierci Shihan Mazurkiewicza media społecznościowe wręcz zawrzały od wpisów. Jednym z nich była anegdota, mówiąca o treningu z 1984 roku. Brzmiała ona tak:

Jesień 1984r. Początki karate kyokushin we Włocławku. Brązowy pas Sempai Janka Mazurkiewicza i setka białych pasów uczniów. Kiedy przyszedłem na trening, okazało się, że sala gimnastyczna jest zastawiona dekoracją do uroczystości mającej się odbyć następnego dnia. A więc trening w terenie. Janek zapytał, gdzie mam buty do biegania. Nie miałem… zdjął więc swoje i zarządził, żeby wszyscy zdjęli… I pobiegliśmy sprintem przez most na bosaka na długi trening w lesie.. Wtedy Sempai Janek, dzisiaj Shihan Jan, nigdy nie wymagał od innych więcej niż od siebie, ale poprzeczkę zawsze stawiał wysoko. Po wielu latach udało mi się polatać nad treningiem prowadzonym przez sensei Jana nad naszym morzem.. Od kilku dni on patrzy na nas z góry i pilnuje, żebyśmy raz podniesionej poprzeczki nie opuścili.. Dziękuję za karate w moim życiu, Shihan Jan Mazurkiewicz. Osu!

Dariusz Bógdał | źródło

Od redakcji

Niewielu jest ludzi, którym można tyle zawdzięczyć. Shihan Jan Mazurkiewicz zawsze był (nadal jest i będzie) darzony ogromnym szacunkiem. Środowisko karate ma za zadanie pielęgnować pamięć o Nim, ale także wspierać Jego następców. Niech nikt nie pozostanie obojętny. Osu!

Dziękuję Oskarowi Mazurkiewiczowi za pomoc w przygotowaniu artykułu.

Autor/ka

  • Redaktor naczelna magazynu. Wierzy, że zmiany lokalne wpływają na zmiany globalne. Dlatego pisze i działa na rzecz karate (i nie tylko). Wszystkimi siłami.

Oceń ten wpis!

Kliknij w gwiazdkę

Średnia ocena tego wpisu 3.7 / 5. Liczba ocen: 3

Brak ocen. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.